Pożegnanie Pani Jadwigi Plis

Utworzono .

 P o ż e g n a n i e

 

Jadziu! - byłaś ze mną,

prawie ze czterdzieści lat!

to szmat czasu był,

lecz jakby z bicza trzasł!

Jeszcze   mi przed oczyma,

Twoja   suknia   biała,

a już widzisz koniec!

odchodzisz dziś do Pana!

 

Mówią - Faceci nie płaczą

jednakoż    ronimy  łzy,

gdy żal duszę ściska,

gdy odchodzą jak Ty!

 

Dziękuję Ci Kochanie!

za brak „cichych dni”,

i za te wszystkie lata,

gdyśmy razem szli…..

 

i za te wspólne przecież,

dorabianie się i zabieganie,

za  tę szarą  codzienność,

za ugotowane i uprasowane

 

Żegnaj   mi   Plisiątko!

widać Pan Bóg  tak chciał,

abym pozostał Ci już,

na tym padole sam……

 

Nie mogę Cię zatrzymać,

chociaż bym tak chciał,

zachowam więc wspomnienia,

ten najcenniejszy skarb…

 

a Dobry Bóg! niech

wynagrodzi Jadziu Ci!

czemu jam nie sprostał,

a należało się Tobie - śpij!

 

odpocznij  Kochanie! na niwie

Ojcowsko - niebiańskiej krainy,

lecz pamiętaj,  że zawsze

-  za Tobą  tęsknimy…

Kochanej Żonie   Jadwidze Plis – mąż Henryk

 

Rudzienice 06.06.2012