Jeziorak jakiego nie znacie

Utworzono .

Clipboard4

Michał Młotek

Jeziorak, jakiego nie znacie: Pan Samochodzik, historia i tajemnice

Choć od wydania pierwszej części przygód Pana Samochodzika minęło już ponad pięćdziesiąt lat, zainteresowanie postacią najsłynniejszego polskiego poszukiwacza skarbów nie słabnie. Wiele osób nie tylko podąża jego śladami, ale wręcz decyduje się na wypoczynek w miejscach, w których pojawiał się książkowy Tomasz. Wśród najpopularniejszych i najchętniej odwiedzanych dziś lokalizacji, w których Zbigniew Nienacki osadził akcję swoich przygodowych powieści, są okolice Jezioraka. Prawdopodobnie dlatego, że związał się też z nimi sam autor. Zastanawia, czy gdy żył i tworzył, zdawał sobie sprawę, że skarby, o których pisał, miał tu dosłownie na wyciągnięcie ręki?

Można by zaryzykować stwierdzenie, że Pan Samochodzik przeżywa dziś drugą młodość. Grupa miłośników książkowego Tomasza nie maleje. Wręcz przeciwnie – odnoszę wrażenie, że z roku na rok jest ich coraz więcej. Jedni z książką w ręku wędrują po Iławie i okolicach. Ci najwierniejsi kilka razy w roku spotykają się w Jerzwałdzie nad Jeziorem Płaskim. To tam żył i tworzył Zbigniew Nienacki. I tam też spoczywa na miejscowym cmentarzu. O grób pisarza dba nie tylko rodzina, ale też mieszkańcy wsi i, oczywiście, okoliczni „Nienackofani”.

Spotkania osób skupionych w Forum Miłośników Pana Samochodzika (http://pansamochodzik.net.pl/), czyli najwierniejszych fanów książkowego Tomasza, odbywają się regularnie w dawnym domu Nienackiego. Obecny właściciel wspiera pasjonatów, umożliwiając organizację zlotów i długie nocne dyskusje przy ognisku. Na ostatnim letnim spotkaniu zaproponowano, by wystąpić do władz powiatu z wnioskiem o umieszczenie w Iławie, w Alei Żeglarskiej, tablicy poświęconej Nienackiemu. Nie bez przeszkód, ale udało się. Dziś wśród innych pamiątkowych tablic dostrzec można tę poświęconą Zbigniewowi Nienackiemu – „twórcy serii powieści dla młodzieży o przygodach Pana Samochodzika, popularyzatorowi aktywnej turystyki, historii i żeglarstwa”. Z przystani znajdującej się po drugiej stronie jeziora na podbój Jezioraka przed laty wyruszał książkowy Tomasz.

Tyle o samym Nienackim. Przejdźmy to tytułowych skarbów. Ten sam Jerzwałd, w którym przed laty powstawał wspomniany Pan Samochodzik. Rok 2014. Grupa pasjonatów historii z pobliskiego Susza po miesiącach amatorskich badań natrafia na ślad osady handlowej z wczesnego średniowiecza. Na obszarze kilkunastu hektarów współcześni poszukiwacze skarbów odkrywają dziesiątki zabytków archeologicznych, a wśród nich między innymi arabskie dirhemy, przedmioty ozdobne, elementy uzbrojenia, odważniki kruszcowe, a także – i to chyba największy zaskoczenie tamtych badań – trzewiki, czyli dolne okucia pochwy miecza, które trafiły pod Jerzwałd najprawdopodobniej w drodze wymiany handlowej. W środowisku archeologów zawrzało. Jeden z nich mówi wprost: „To najbardziej sensacyjne odkrycie w ciągu ostatnich 10 lat na terenie Polski”. Inny porównuje osadę handlową do legendarnego Truso. Jeszcze inny proponuje, by zrekonstruować osadę dla celów edukacyjnych, a przede wszystkim turystycznych. O odkryciu spod Jerzwałdu, a przy okazji o Jezioraku rozpisuje się cała Polska. A czytelnicy przypominają sobie: „To przecież tu toczyła się akcja jednej z części Pana Samochodzika”.

Gubławki. Rok 2017. Druga strona Jezioraka. 14-letni Patryk Lessman wypoczywa z rodzicami nad zatoką Kraga, która łączy Jeziorak z Kanałem Elbląskim. Jak podczas każdego pobytu w domku letniskowym wyrusza do pobliskiego lasu, by wybudować szałas. W przeszłości robił to już wiele razy, ale ten jeden okazuje się wyjątkowy. W trakcie prac natrafia na dwie zakopane kanki po mleku. W jednej odkrywa mundur oficera Wehrmachtu, w drugiej pamiątki po znanej rodzinie von Finckenstein wraz z archiwum pobliskiego pałacu w Gubławkach. O przypadkowym odkryciu informuje rodziców, ci z kolei naukowców i urzędników. Informacja o odnalezionych kankach, z uwagi na rangę odkrycia, przez ponad rok trzymana jest w tajemnicy. W tym czasie skarb jest inwentaryzowany i identyfikowany. W miejscu odkrycia przeprowadzane są badania (co prawda nie natrafiono na kolejne kanki, ale odkryto… średniowieczne grodzisko. Na filmie zarejestrowano moment znalezienia topora bojowego - https://www.youtube.com/watch?v=wa7V7TgcdoM). W protokole muzealnicy wynotowują ponad sto pozycji, a wśród nich pamiętniki z okresu I wojny światowej, listy i karty pocztowe, testament, dokumenty bankowe, wojskowe, banknoty, dokumenty osobiste, albumy ze zdjęciami, rozkazy, odznaczenia wojskowe, akcesoria myśliwskie, a także wiele rzeczy osobistych. Wszystko zachowane w doskonałym stanie. Część z rzeczy wraca do rodziny, która w tym celu przyjechała z Niemiec do Iławy. Informacje o odkryciu skarbu Finckensteinów pojawiają się na całym świecie. Piszą o nich zarówno prestiżowe czasopisma naukowe, jak i tabloidy. A w każdym artykule przewijają się słowa kluczowe: „Jeziorak”, „Mazury”, „Iława”, informujące czytelników, że okolica to nie tylko historia i tajemnice, ale też woda i lasy.

To tylko dwa z wielu skarbów, odkrytych w ostatnich latach w okolicach Jezioraka. Było ich zdecydowanie więcej. Warto wymienić chociażby wczesnośredniowieczne skarby monet i ozdób z Mózgowa i Olbrachtówka, skarb ozdób z epoki brązu z Lubnowych Wielkich czy skarb srebrnych denarów rzymskich z Półwsi. Południowo-zachodnia część Warmii i Mazur pod tym względem nie ma sobie równych, ale też w żadnym innym miejscu w Polsce nie odnotowuje się takiej aktywności legalnie działających poszukiwaczy zabytków (legalnie, czyli z pozwoleniem odpowiednich instytucji). Przed nimi dziesiątki kolejnych odkryć, o których znów usłyszy cała Polska, a być może i świat. Życie nad Jeziorakiem pisze w końcu lepsze scenariusze niż sam Nienacki. I to tu kilometrami ciągną się aleje dębowe i lipowe, tu znajdują się ruiny zamków i pałaców dawnej arystokracji pruskiej, tu znajdują się dziesiątki interesujących miejsc: zabytkowych kościołów, wczesnośredniowiecznych grodzisk, pomników przyrody, które wręcz wołają z drukowanych przewodników, by je odwiedzić i odkryć.

A poza tym wszystkim: kto wie, co kryje się w ruinach XIV-wiecznego zamku w Szymbarku, który czeka na odbudowę? Może bursztynowa komnata, a może dzieła sztuki, które podobno ukryto tu pod koniec II wojny światowej? I czy przy okazji prac porządkowych w chętnie odwiedzanych przez turystów ruinach pałacu Paula von Hindeburga w Ogrodzieńcu nie zostanie odkryty zaginiony testament prezydenta Rzeszy? Wtedy historię Niemiec z okresu Republiki Weimarskiej należałoby napisać od nowa. A może któryś z turystów przejeżdżających przez Kamieniec odnajdzie we wsi ślad pozostawiony przez żołnierzy Napoleona? Niektórzy mówią, że wystarczy mieć oczy szeroko otwarte. I co z tajemnicą Kanału Jerzwałdzkiego? W jakim celu go wybudowano? To tylko cztery miejsca, a przecież podobnych lokalizacji jest w okolicy dużo więcej. I każda z nich na swój sposób przyciąga.

Część z nich zwiedzić można przy okazji spacerów czy przejażdżek szlakami, które wytyczono tu w ostatnich latach. Do najciekawszych zaliczyć trzeba te, nad którymi opiekę sprawuje Zespół Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich z siedzibą w Jerzwałdzie (http://parkikrajobrazowewarmiimazur.pl/pojezierzailawskiego/). Potwierdzeniem tego jest zresztą ich popularność. Ale spokojnie – nie ma co się obawiać tłoku. Szlaki „Iławski Biskupin”, „Śladami Maxa Toeppena” czy „Śladami Elisabeth Lemke” liczą po kilka kilometrów i jeśli już kogoś spotkamy na trasie, to będą to osoby wypoczywające na ławkach czy czytające informacje umieszczone na tablicach. Historia i tajemnice powoli stają się znakiem rozpoznawczym Jezioraka i okolic.

Clipboard1

Fot. 1. Pierwsza strona "Pana Samochodzika i tajemnicy tajemnic" z pamiątkowym wpisem autora - na pamiątkę zdanego na Jezioraku egzaminu żeglarskiego. Zbigniew Nienacki sporo żeglował po najdłuższym jeziorze w Polsce.

Clipboard2

Fot. 2. Południowy kraniec Jezioraka z lotu ptaka. Po lewej stronie Port Śródlądowy w Iławie, na terenie którego znajduje się Aleja Żeglarska. Niedawno odsłonięto tam tablicę pamiątkową poświęconą Zbigniewowi Nienackiemu.

Clipboard3Fot. 3. Z okolic pałacu w Gubławkach rozpościera się przepiękny widok na rozlewisko Jezioraka i zatokę Kraga, która łączy najdłuższe jezioro w Polsce z Kanałem Elbląskim. Po odkryciu skarbu hrabiego Finckensteina to dziś obowiązkowe miejsce dla wszystkich miłośników historii i tajemnic.

Clipboard4

Fot. 4. Ruiny gotyckiego zamku w Szymbarku nad Jeziorem Szymbarskim. Według wielu historyków pod koniec II wojny światowej zdeponowano tu część dzieł sztuki z Królewca. To jedno z miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć!

Clipboard5

Fot. 5. Szlaki historyczno-przyrodnicze to propozycja nie tylko na wiosnę i lato, ale też jesień i zimę. „Iławski Biskupin” rozpoczyna się w okolicy Szymbarka i przez wieś Gardzień wiedzie do prastarego osiedla obronnego w Starzykowie Małym.