Karczma Piławki

Utworzono .

Czytaj więcej: Karczma PiławkiRyszard Kowalski

Karczma Piławki

Budowa trasy szybkiego ruchu (S7) z Gdańska do Ostródy często stanowi poważną ingerencję w życie osób mieszkających bądź prowadzących biznes we wsiach położonych wzdłuż planowanej drogi. Kilka lat temu wyburzono leśniczówkę w Piławkach oraz tamtejszą karczmę, która od co najmniej stu lat gościła letników i turystów. Takie są niestety koszty uzyskania poprawy płynności i stanu bezpieczeństwa ruchu oraz skrócenia czasu przejazdu w połączeniach między miastami.

Moritz Matzmorr - iławski armator żeglugi śródlądowej

Utworzono .

 Czytaj więcej: Moritz Matzmorr - iławski armator żeglugi śródlądowej

Ryszard Kowalski

Moritz Matzmorr – iławski armator żeglugi śródlądowej

Pod koniec XIX wieku armatorami żeglugi parowej na Kanale Elbląskim byli August Zedler i Adolph v. Riesen oraz mniej znany Moritz Matzmorr. Stąd warto przybliżyć działalność zwłaszcza tego trzeciego przewoźnika.

Około 1889 roku kpt. Moritz Matzmorr stał się posiadaczem parowca towarowo-pasażerskiego „Adele”, którego nazwa wywodziła się zapewne od imienia małżonki właściciela. Później nabył statek parowy „Emilie”. Oba statki z napędem śrubowym miały nośność po 53 t. i odpowiednie wymiary (dług. 24,5 m i szer. 3,08) na rejsy pochylniami Kanału Elbląskiego. Wiadomo, że Adele i Emilie pływały do 1917 roku. Potem ich dzieje nie są znane.

W poszukiwaniu zalewskiej Ursuli

Utworzono .

Czytaj więcej: W poszukiwaniu zalewskiej Ursuli

Ryszard Kowalski

W poszukiwaniu zalewskiej „Ursuli”

O istnieniu w Zalewie statku motorowego „Ursula”, będącego własnością miejscowego armatora Muntera, dowiedziałem się na początku lat 90. zeszłego wieku z artykułu Waltera Westphala pt. 130 Jahre Oberlandkanal, zamieszczonego w półroczniku „Osteroder Zeitung”, nr 76 z 1991 roku, wydanego przez wspólnotę powiatową byłych mieszkańców powiatu ostródzkiego (Kreisgemeinschaft Osterode in Ostpreussen e.V.).

Ursula służyła głównie do przewozu osób, aczkolwiek transportowano nią też towary. Statek otrzymał imię kobiece, zgodnie bowiem z niemieckim obyczajem sprzed stu lat małym jednostkom pasażerskim nadawano właśnie takie imiona, względnie nazwy ptaków. Natomiast holownikom przypadały imiona męskie. Oczywiście były wyjątki od tej reguły, stąd parowy statek pasażerski zbudowany w 1912 roku dla Moritza Matzmorra z Iławy nazywał się „Ernst”, a zwodowany w 1927 roku w elbląskiej stoczni Schichaua ostródzki motorowiec pasażerski nosił imię „Konrad”.

Dom Steenkego w Czulpie - uzupełnienie

Utworzono .

Czytaj więcej: Dom Steenkego w Czulpie - uzupełnienieRyszard Kowalski

Dom Steenkego w Czulpie – uzupełnienie

Po opublikowaniu artykułu „Dom Steenkego w Czulpie” autorowi udało się dotrzeć do nowych źródeł na temat pobytu Steenkego w Czulpie, które poszerzają wiedzę na temat jego biografii i zarazem podważają stereotyp twórcy kanału, mieszkającego do końca życia w willi na nad jeziorem Ruda Woda. Taki stereotyp powielany jest w wielu wydawnictwach. Na przykład tygodnik „Das Ostpreussenblatt,” nr 29 z 18 lipca 1964 roku pisał tak: „Na północnym krańcu jeziora Ruda Woda zbudował on (Steenke – R.K.) sobie w Czulpie willę z pięknym założeniem parkowym i pozostał tu do końca życia jako wierny dozorca Kanału Oberlandzkiego z osobliwymi pochylniami”.

Dom Steenkego w Czulpie

Utworzono .

Czytaj więcej: Dom Steenkego w CzulpieRyszard Kowalski

Dom Steenkego w Czulpie

Georg Jakob Steenke (1801-1884), projektant, budowniczy i administrator Kanału Oberlandzkiego, zwanego dzisiaj Elbląskim od około 1850 r. do emerytury w 1875 r. mieszkał i pracował w Czulpie nieopodal Małdyt.

Krótko po II wojnie światowej dom Steenkego spalili żołnierze Armii Czerwonej. W wyniku zniszczeń wojennych nie udało się - jak dotąd - odnaleźć jakiegokolwiek wizerunku Steenkiego. Jak wyglądała siedziba twórcy genialnych pochylni można sobie wyobrazić na podstawie mniej lub bardziej szczegółowych opisów jego dworku czy też willi w licznych opracowaniach i przewodnikach, lecz czy imaginacja może w pełni zastąpić fotografię bądź dokładną rycinę? Na szczęście zachowały się dawne pocztówki, które, wydobyte ze starych szuflad, pojawiają się na aukcjach i stronach internetowych. Ale po kolei.