Wokół Jeziora Druzno - niebieski

Utworzono .

Wokół Jeziora Druzno -  Raczki Elbląskie - Komorowo Żuławskie, kolor znaków niebieski

Długość szlaku:

 - wytyczony: 45,7 km

- uzgodniony i oznakowany: 45,7 km

Przebieg trasy:

Elbląg - 0,0 km, Raczki Elbląskie  - 0,1 km, Węgle - 8,9 km,  Jurandowo - 12,7 km,  Żółwiniec - 13,4 km, Krzewsk - 16,3 km, Dzierzgonka - 20,0 km, Nowe Dono - 24,0 km, Stankowo - 26,0 km, Klepa - 34,5 km, Dłużyna - 35,1 km, Węzina - 42,0 km, Komorowo Żuławskie - 45,7 km.

Rodzaj nawierzchni:

  • drogi asfaltowe    - 17,4 km
  • drogi szutrowe     -  1,0 km
  • płyty betonowe    - 26,8 km
  • bruk                   -   0,5 km

Szlak „Wokół Jeziora Druzno” na całej długości prowadzi drogami utwardzonymi, jednak w większości są to płyty betonowe i tzw. jomby. Szlakowi towarzyszą liczne rowy i kanały tworzące szachownicę pól, jazy, zastawki, stacje pomp oraz wały przeciwpowodziowe. Ich długość w tej niewielkiej krainie osiąga połowę obwodu naszej planety. Spotkamy na nich liczne urządzenia hydrotechniczne w postaci jazów i zastawek, niektóre nawet z XIX w. (Krzewsk) oraz stacje pomp. Przy nich najlepiej widać różnice poziomów wód w poszczególnych odcinkach kanałów. I tylko żal, że już nigdzie nie spotkamy wiatraków odwadniających, dziś zastąpionych przez elektryczne pompy. Byłby to widok niezwykły.
Rowom i kanałom towarzyszą nieodłącznie wały przeciwpowodziowe. Na Żuławach Elbląskich jest ich 365,3 km. Bez nich nie byłoby tej krainy. Bardzo często trasa szlaku wiedzie ich koroną, bądź u podnóża. Z różnej perspektywy można je obejrzeć. Otaczają całe jezioro Druzno oraz wszystkie rzeki i kanały w ich dolnych biegach. Wznoszące się nieraz kilka metrów ponad otaczający teren stają się dobrymi punktami obserwacyjnymi.
Żuławy to w znacznej części teren depresyjny. Choć tego nie zobaczymy, ani nie odczujemy, to jednak często turysta będzie podążał poniżej poziomu morza. Przy szlaku znajduje się najniżej położony punkt w Polsce w Raczkach Elbląskich (1,8 m p.p.m.). Jedynie tam ustawiony specjalny słup przypomni, że niegdyś było tu morze, któremu człowiek odebrał tę część lądu.

Największym walorem szlaku jest przyroda, chroniona w szczególny sposób w rezerwacie ornitologicznym „Jezioro Drużno”, powstałym w 1966 r., od 1971 roku objętym konwencją z RAMSAR, a ostatnio Natura 2000.  Spotkać tu można ok. 210 gatunków ptaków, w tym 110 gniazdujących i wiele ciekawych roślin wodno-błotnych. Coraz liczniej występują tu bobry, których żeremia zobaczyć można ze szlaku. Niezapomnianych wrażeń dostarcza wizyta na wieży widokowej zlokalizowanej u ujścia rzeki Dzierzgoń w Żółwińcu. Znajduje się ona w odległości 2 km od szlaku.

Atutem szlaku jest krajobraz. Poza fragmentem „krainy na wodzie” można dostrzec skraj Wysoczyzny Elbląskiej, Pojezierza Iławskiego, sylwetki kościołów w Przezmarku, Pasłęku, Jelonkach, Rychlikach. Z różnej perspektywy wyłania się także Elbląg. Szlak prowadzi w pobliżu najniższego punktu w Polsce w Raczkach Elbląskich (-1,8 m p.p.m.). Z różnej perspektywy dostrzeżemy też Elbląg odsłaniający się kilkakrotnie na szlaku.

W Węglach –Żukowie znajduje się baza rybacka z XIX wieku, dawny zajazd „Trzy róże”. Z wysokości rowerowego siodełka można podziwiać kulturę materialną menonitów: rozproszone zagrody holenderskie, cmentarze, układy wsi, mosty. Fragment szlaku biegnie wzdłuż ostatnich 3 km Kanału Elbląskiego przy ujściu do jeziora Druzno.

Przejażdżka szlakiem, to także „spotkanie” z dawnymi mieszkańcami tej krainy, którzy swoją ciężką, codzienną pracą, podarowali nam tę żyzną ziemię. Byli to holenderscy mennonici, którzy przybywszy w XVI w. rozpoczęli proces osuszania Żuław. Pozostały po nich jedynie nieliczne cmentarze i budynki wzniesione na pagórkach zwanych terpami o specyficznym wyglądzie i układzie. Nazywa się je holenderskimi. Pod jednym dachem, najczęściej o różnej wysokości, mieści się dom mieszkalny, obora i stodoła. Domy te przybierają różne kształty: wzdłużne (w jednym rzędzie), w kształcie litery L lub T. Wszystkie z nich można zaobserwować w mijanych po drodze miejscowościach. Wiele z nich pochodzi z XIX, a nawet XVIII w. Niejednokrotnie posiadają bardzo ciekawe drewniane elementy dekoracyjne.
Inną ciekawą atrakcją szlaku są wsie o różnym typie osadniczym. Spotkamy tu miejscowości o zabudowie jednodworczej – rozproszonej (Raczki Elbląskie), rzędówki bagienne (Krzewsk, Żółwiniec), czy też bardzo rzadką już ulicówkę wodną (Dzierzgonka). Tej ostatniej warto przyjrzeć się szczególnie, gdyż główną drogą komunikacyjną była tu rzeka Dzierzgoń, wzdłuż której wznoszono zabudowania. Dodatkowo po wałach rzeki poprowadzono drogi gruntowe, co niewątpliwie odciążało komunikację wodną, a może i niejednokrotnie ją przyspieszało. Mamy więc tu do czynienia z pewnym wyjątkiem od tradycyjnych zasad urządzania ulicówek wodnych. Będąc w Dzierzgonce koniecznie trzeba zatrzymać się i dokładnej obejrzeć nieczynny już most obrotowy z pocz. XX w., jedyny tego rodzaju na Żuławach.

Obecnie szlak ma jedynie połączenie z Międzynarodową Trasą Rowerową R-1, z którą wspólnie przebiega od swego początku do mostu nad rzeką Tyną (3,51 km) oraz od Krzewska do Dzierzgonki (3,51 km). Turysta podążający szlakiem „Wokół Jeziora Druzno” będzie miał również okazję ujrzeć fragment Kanału Elbląskiego, a dokładniej jego trzy ostatnie kilometry przy ujściu do jez. Druzno. Na tym odcinku trasa prowadzi wzdłuż wysokiego wału. Na koniec można stanąć w punkcie początku (końca) Kanału nad jez. Druzno. Rzadko zdarza się taka okazja i niewielu turystów tutaj zagląda. Zazwyczaj podążają ku pochylniom, których nie ma na szlaku, jednak do pierwszej z nich – Całuny, jest zaledwie kilka kilometrów. Można więc rzec, iż jest „w zasięgu nóg”.

Fotoreportaż ze szlaku autorstwa Marka Kamm znajduje się pod adresem:

http://www.fotosik.pl/slideshow.php?id=752961&type=album&add1=marecki73 

Fot. Bartosz Rybaczewski, Stanisława Pańczuk